Mialam pomysl pozyczyc jakas ,, sierotke '' , a ze wsrod kolezanek porodzily sie same chlopaki to musialby to byc ,, sierotek '' . Ale z racji braku czasu na sprzatanie, braku czasu na cokolwiek postanowilam nie chwalic sie swoim przedswiatecznym nieporzadkiem w domu i zabawilam sie w losowanie w internecie . Fakt - robie to pierwszy raz . Ciekawam , jak bedzie . Chce byc sprawiedliwa, wiec zobaczymy. Zaraz sie zacznie . Tylko bedzie mala pausa , wejde na strone losowe.pl wpisze co trzeba , strzele fote i gotowe . Moje kochane - show must go on !!!! Cierpliwosci...chwila...moment... juz jest
I mamy zwyciezce , a raczej obdarowanego .
Chce serdecznie pogratulowac szczescia Monice
z bloga mydreamwhitehome
Ale , ale - ten sie nie myli co nic nie robi . No i pomylilam sie i ja. Bo jak przyznawalam Wam miejsca , to zjadlam szesnasyke . Tak wiec nie moge byc goloslowna i funduje druga nagrode - niespodzianke dla numetu 21 - ktory faktycznie powinien nosic dwudziestke na ,, karku '' :-) .
Gratulacje dla Beaty z bloga utkanezpasji .
Obie dziewczyny prosze o kontakt , lub podanie adresu mailowego do siebie . Zaraz sie odezwe :-)
Jestem szczesliwa , ze te fajne ,, klamotki '' pojada do tak milych blogowiczek. Zreszta wszystkie jestescie wspaniale. Tak pieknie do mnie piszecie , tak madrze ze mna dyskutujecie , ze nie wiem jak moglam zyc bez bloga przez ostatnie lata . Wiem, ze troche sie ,, zapuscilam '' w tym pisaniu i nie ma mnie tu za czesto . Ale dni sa dla mnie ostatnio za krotkie , a pracy za wiele .Ale niech no ja tylko wydam psiaki , niech mina swieta - a wszystko wroci do rownowagi . I pochwale sie rzeczami ktore swtworzylam jesienia, ktore maja juz nowych wlascicieli , pokaze sterte mebli, ktre zalegaja w na dole w dwoch pokojach i poradze sie Was jak je pomalowac .
Nawet na karty swiateczne nie mialam w tym roku czasu. Pomimo, ze zapowiadalam ze zrobie je sama , jak wczesniej to robilam z Tomkiem. Ale jako ze spojzalam na wszystko realnie, to zdecydowalam jednak zamowic je w Fotoknudsen . To taka norweska firma fotograficzna, gdzie mozna zamowic wlasnorecznie zaprojektowana karte. I nie tylko . Mozecie same wejsc na ich strone i zobaczyc ile tam tego . Odbyla sie zatem mala sesja fotograficzna, ktora powtarzalismy w nieskonczonosc , bo za pieruna szczeniaki nie chcialy sie skupic i pozowac . Tomek latal w te i wewte jak oszalaly . W koncu sie jakos udalo. A oto efekty naszej pracy
Trwa adwent , drugi tydzien . Widzialam u Was jak pieknie stroicie juz domy . My mamy inna tradycje . Zaczelam ja chyba wtedy , kiedy przyjechalam wlasnie tutaj. Slyszalam mnostwo razy , ze to szczegolny czas, ze nie powinno sie wczesniej stroic domu w typowe Bozonarodzeniowe ozdoby . I tak chyba sie tym przejelam, ze zaczelam czekac z tym do ostatniej chwili . I zauwazylam , ze wtedy bardziej mnie to cieszy , bo tak dlugo na to czekam . Choinke ubieramy dwudziestego trzeciego , albo rankiem w Wigilie . Ozdoby , a raczej ich calal masa pojawia sie kilka dni wczesniej . I tak tez jest w tym roku . Nigdy jednak nie wytrzymuje napiecia, bo niektore polki storja swoje domy tez wczesniej, no i ja chce miec cos zapowiadajacego ten szczegolny czas . Tak oto pojawiaja sie u mnie stroiki . Oto ta ociupinka co mam teraz w domu .
No i napiecie zapewne spadlo Wam do zera . Nagrody rozdane , ja sie troche uspokoilam, bo przeciez bylo to moje pierwsze Candy . Jestem szczesliwa , ze moge kogos obdarowac , kogos kogo nie znam osobiscie, kto czekal na to calkiem dlugo . Jeszcze raz gratulacje !!!
Koncze , zabieram sie za sprzatanie po psiakach . Niedlugo odzyskam swoj hobbyrom i bede mogla zaczac od nowa tworzyc i przepoczwarzac rozne rzeczy .
Kominek rozpalony , za oknem ciemno , prawie 10 na minusie- nic tylko zaparzyc dobrej herbaty i wsunac nogi pod koc . Ale nie.... nie ja... nie dzis.
Milego wieczora . Ania









